Jak poprawić komunikację? Opracowali poradniki dla lekarzy i pacjentów
Co zrobić, żeby poprawić komunikację na linii lekarz-pacjent? Członkowie Rady NIL IN – Sieci Lekarzy Innowatorów przygotowali dwa poradniki przeznaczone dla lekarzy i pacjentów, których celem jest usprawnienie tego procesu.
Autorami „Poradnika prowadzenia wizyt i teleporad dla lekarek i lekarzy” oraz „Poradnika dla pacjentki i pacjenta. Przygotowanie do wizyty z lekarzem i lekarką” są członkowie NIL IN – dr Paweł Kaźmierczyk, lek. Małgorzata Kiljańska, Małgorzata Wywrot. Zawarte w nich treści były konsultowane ze środowiskiem lekarskim i pacjenckim. Autorzy wyjaśniają, że poradniki zostały przygotowane w języku prostym, inkluzywnym i wolnym od żargonu.
Od czego zależy sukces komunikacji na linii lekarz-pacjent?
Podczas prezentacji poradników oraz debaty „Lepiej przygotowani do rozmowy o zdrowiu – jak poprawić komunikację między pacjentem a lekarzem?” która odbyła się 14 maja br. w siedzibie Naczelnej Izby Lekarskiej w Warszawie, Małgorzata Wywrot, menedżerka NIL IN – Sieci Lekarzy Innowatorów, podkreślała, że inicjatywa jest odpowiedzią na sygnały płynące zarówno ze środowiska lekarzy, jak i pacjentów. Wskazała, że celem poradnika jest m.in. uświadomienie pacjentom, że przebieg wizyty zależy również od ich przygotowania i zaangażowania.
– To nie tylko lekarz jest odpowiedzialny za to, w jaki sposób będzie wyglądać leczenie, ale również pacjent. Pacjent musi być zaangażowany i właśnie dlatego postanowiliśmy stworzyć taki poradnik – powiedziała. Przypomniała, że jeżeli komunikacja na linii lekarz-pacjent przebiega prawidłowo, trafność diagnoz stawianych przez medyków jest znacznie lepsza. – Kolejnym celem jest zmniejszenie ryzyka nieporozumień – tłumaczyła Wywrot.
Chodzi np. o sytuacje, w których pacjent dopiero po wyjściu z gabinetu zdaje sobie sprawę, że o coś nie dopytał, czegoś nie wie, nie rozumie. – Dużo często pojawia się w głowie pacjenta i to nie jest jego wina, że czegoś nie wie – podkreśliła. Wyjaśniła, że pacjenci powinni być uczeni sposobu przygotowania się do wizyty. Temu ma służyć przygotowany dla nich poradnik.
Artur Drobniak, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie zwrócił uwagę, że jeśli chodzi o problemy komunikacyjne na linii lekarz-pacjent, obie strony mają – mówiąc kolokwialnie – swoje za uszami. Ponieważ poradnik dla lekarzy dotyczy również sposobów przeprowadzania teleporad, podkreślił, że wyzwaniem na przyszłość może być wprowadzenie wizyt w formie wideorozmów.
Konrad Madejczyk, dyrektor Departamentu Współpracy i rzecznik prasowy w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta przytoczył statystyki z infolinii prowadzonej przy biurze. Tylko w zeszłym roku wpłynęło do niej 10,5 tys. skarg dotyczących łamania prawa do informacji. Przy czym nie chodziło w nich o całkowity brak informacji. Problemem było to, że informacje zostały przekazane pacjentom w sposób dla nich niezrozumiały. Chodziło o tak fundamentalne kwestie jak wiedza pacjenta o tym, na co jest chory czy w jaki sposób ma przyjmować leki.
Madejczyk podkreślił, że lekarze powinni mówić językiem dostosowanym do pacjenta. – Nie możemy oczekiwać, że pacjenci są wszyscy świetnie wyedukowani. Generalnie musimy zwracać uwagę, że szczególnie osoby starsze potrzebują ciepłego, prostego, zrozumiałego języka i choć próby spowodowania, że poczują się wysłuchani – powiedział. Powiedział, że poradniki powinny być dostępne także w formie drukowanej. Jedną ze ścieżek dystrybucji mogłyby być apteki.
Brak komunikacji istotną przyczyną roszczeń ze strony pacjentów
– Stworzyliśmy w pełni świadomie dwa równe, równoległe poradniki. Dlatego, że wizyta pacjenta to jest spotkanie dwóch stron i każda z tych stron do takiej wizyty powinna się dobrze przygotować – powiedziała lek. Małgorzata Kiljańska, współautorka poradnika. – Mamy problem z dostępnością lekarzy. Trudno jest umówić się na wizytę, więc jeżeli pacjent przychodzi na nią, to powinna ona zostać jak najlepiej wykorzystana – powiedziała.
– Z mojego doświadczenia wynika (a mam również doświadczenie zarządcze, co oznacza, że widziałam, z jakimi roszczeniami występują pacjenci), że wielu roszczeń można byłoby uniknąć, gdyby zastosowali kilka prostych zasad dotyczących czy to komunikacji, czy informowania pacjenta. I te zasady staraliśmy się ująć w poradniku dla lekarzy, krok po kroku – dodała.
Przygotowując poradniki, NIL IN działało w porozumieniu z Ministerstwem Zdrowia i Centrum e-Zdrowia. Docelowo informacje zawarte w poradniku mają być dostępne dla pacjentów np. podczas rejestrowania się na wizytę za pośrednictwem e-Rejestracji. Łukasz Sosnowski, dyrektor Departamentu e-Zdrowia z MZ , potwierdził, że funkcjonalność ta cały czas jest rozbudowywana.
Na razie działa w formie pilotażu i dotyczy kardiologii. Przypomniał, że już w sierpniu pojawi się dziewięć nowych obszarów. Zaś na luty 2027 r. planowane są kolejne. W planach jest także wdrożenie rozwiązania, dzięki któremu pacjenci mogliby sprawdzić z poziomu Internetowego Konta Pacjenta, czy osoba, u której chce się leczyć, ma prawo do wykonywania zawodu.
Andrzej Sarnowski, dyrektor Pionu Rozwoju SIM i Wdrożeń w Centrum e-Zdrowia powiedział, że informatyzacja systemu ochrony zdrowia może przyczynić się do ulepszania komunikacji między pacjentem a lekarzem i do lepszego przepływu informacji między nimi. – Otwiera na przykład szansę, żebyśmy, jako pacjenci, mogli kiedyś zadbać o to, by lekarz inny niż podstawowej opieki zdrowotnej, otrzymał uprawnienia do naszych danych medycznych – poinformował.
Małgorzata Wywrot podkreśliła, że sukces w dystrybucji poradników zależy też od branży medycznej. Zwróciła się z podziękowaniem za udział do obecnych na sali rzeczników praw pacjenta. – Oczywiście po spotkaniu wszyscy rzecznicy praw pacjenta otrzymają te informacje, o których my dzisiaj rozmawiamy. Zachęcałabym państwa do tego, żeby umieszczać te publikacje w newsletterach, na stronach internetowych, drukować, zostawiać w poczekalniach itd. Pacjenci często zwracają uwagę na to, że nadal brakuje im takich konkretnych informacji. W taki sposób możemy do nich dotrzeć.
Poradniki dostępne są na stronie internetowej Naczelnej Izby Lekarskiej.
Przeczytaj także: „Kierowanie osób ze szpitali psychiatrycznych do zakładów leczniczych to wolna amerykanka”


