Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Bogusz Soiński
Źródło: PAP

Polacy żyją krócej

PAP/Leszek Szymański

– Mężczyźni w Polsce wciąż żyją wyjątkowo krótko jak na Europę – umierają osiem lat wcześniej niż kobiety – mówi prof. Bolesław Samoliński z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego zdaniem głównym tego powodem jest zły styl życia naszych rodaków.

W Europie średnio różnica między oczekiwaną długością życia kobiet i mężczyzn wynosi od 3,5 roku do 4 lat. W naszym kraju jest to aż 8 lat.

– Mężczyźni w Polsce żyją wyjątkowo krótko jak na Europę – zaznacza prof. Bolesław Samoliński, specjalista zdrowia publicznego, alergolog, otolaryngolog, kierownik Katedry Zdrowia Publicznego i Środowiskowego, Zakładu Profilaktyki Zagrożeń Środowiskowych, Alergologii i Immunologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

U mężczyzn wraz z wykształceniem zwiększa się... nadwaga

Jednymi z głównych tego powodów są nadwaga i otyłość, które u mężczyzn pojawiają się już w młodym wieku. Wykazały to badania przeprowadzone dzięki Narodowemu Programowi Zdrowia w latach 2016–2020.

– Co zaskakujące, u mężczyzn wraz z wykształceniem rośnie... nadwaga. U kobiet jest odwrotnie – trzymają reżim, bo chcą być sprawne, ładnie wyglądać i z tego powodu dłużej żyją. Im lepiej wykształcona kobieta, tym rzadziej ma nadwagę – wskazuje specjalista w informacji przekazanej PAP.

W omawianym przez eksperta badaniu pytano o samoocenę sytuacji materialnej, czyli kto się czuje bogaty, a kto biedny. Okazało się, że dobra sytuacja materialna sprzyja niskiemu BMI, a zła – wysokiemu. Kobiety bogate i dobrze wykształcone trzymają wagę, a mężczyźni nie. Choć wydawać by się mogło, że wiedza żywieniowa rośnie wraz z wykształceniem i bogactwem, to jednak mężczyźni choć mają wiedzę, to nie trzymają reżimu.

– Badania pokazały, że jest dobry poziom wiedzy żywieniowej w grupie najbardziej otyłych mężczyzn, nawet lepszy niż u szczuplejszych. I to było zdumiewające – zauważa prof. Samoliński.

Wraz z narastaniem wskaźnika BMI u osób w wieku od 35 do 49 lat zwiększa się ryzyko przedwczesnego zgonu. Dotyczy to także ludzi starszych. Rosnące BMI w grupie okołoemerytalnej i u osób w wieku podeszłym daje bardzo wysokie ryzyko zgonu. Przy czym – jak mówi ekspert – to mężczyźni są w grupie większego ryzyka. Tymczasem Polska należy do krajów o wysokim BMI, wyższym niż we Francji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.

Do progu 30 BMI mamy szansę wpływać na wskaźnik stylem życia

Głównym tego powodem jest niewłaściwe odżywianie się oraz mała aktywność fizyczna. Ponad 60 proc. Polaków nie je pieczywa razowego albo robi to bardzo rzadko. Tymczasem jasne pieczywo jest wysokokaloryczne i ma wysoki indeks glikemiczny. Warzywa i owoce codziennie zjada tylko co trzeci nasz rodak. Niezdrowe potrawy smażone kilka razy w tygodniu lub raz w tygodniu spożywa aż 80 proc. naszej populacji. Co drugi Polak sięga kilka razy w tygodniu po słodycze.

Zdaniem prof. Smolińskiego należy przede wszystkim ograniczyć produkty wysokoenergetyczne, w tym napoje słodzone. Ekspert podkreśla, że do progu 30 BMI mamy szansę wpływać na ten wskaźnik stylem życia: wysiłkiem fizycznym oraz właściwą dietą. – Gdy pacjent ma BMI powyżej 30, czyli otyłość, wówczas zaczynamy interweniować medycznie – zaznacza specjalista.

– Jako alergolog jestem ciągle pytany przez rodziców, czy wystawię zwolnienie z WF, bo dziecko ma astmę oskrzelową i nie może ćwiczyć. Tymczasem 30 proc. olimpijczyków ma astmę. Otylia Jędrzejczak [pływaczka – przyp. PAP] dzięki sportowi poradziła sobie z tą chorobą. Pamiętajmy, że dziecko dobrze wyglądające to jest dziecko wysportowane, szczupłe, a nie dziecko z pulchną buzią i z tendencjami do nadwagi. A taki mit nadal pokutuje – stwierdza prof. Bolesław Samoliński.

Przeczytaj także: „Długowieczność to dziś coś więcej niż liczba lat życia”„Odpowiednia dieta wydłuża życie niezależnie od obciążeń genetycznych”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Bolesław Samoliński długość życia nadwaga otyłość