Szpitalny oddział ryzyka
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Częstochowie
Na szpitalnym oddziale ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie doszło do groźnego incydentu. Agresywny 20-letni pacjent zaatakował medyków – do jego obezwładnienia potrzebnych było aż dziesięć osób.
28 sierpnia rano mężczyzna napadł na pielęgniarki, pielęgniarza i dwóch ratowników medycznych. W wyniku starcia cztery osoby z personelu doznały obrażeń, a jedna z nich wymagała hospitalizacji.
Zdarzenie to jednoznacznie pokazuje, jak wielkie ryzyko fizyczne podejmują pracownicy ochrony zdrowia w codziennej służbie.
Na miejsce wezwano policję, która zatrzymała 20-latka. Mężczyzna przebywa obecnie pod dozorem funkcjonariuszy na jednym z oddziałów szpitalnych.
– To niezwykle trudne doświadczenie dla całego naszego zespołu. Za zaatakowanymi ratownikami medycznymi i pielęgniarkami stoją lata nauki, doświadczenia i codziennej służby drugiemu człowiekowi. Dziś to oni, zamiast nieść pomoc kolejnym pacjentom, zmagają się ze skutkami brutalnej napaści – skomentowała rzeczniczka prasowa szpitala Angelika Kawecka cytowana przez TVN24.
Sprawcy grożą poważne konsekwencje. Za naruszenie nietykalności cielesnej lub napaść na funkcjonariusza publicznego – którym podczas pełnienia obowiązków jest między innymi lekarz, ratownik medyczny czy pielęgniarka – grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
Przeczytaj także: „Pijany groził spaleniem szpitala”.
