Demencja a czynniki ryzyka – o tym zapominamy
123RF
W działaniach na rzecz zapobiegania demencji w zbyt dużym stopniu obarczamy odpowiedzialnością jednostki i ich styl życia, a pomijamy szersze uwarunkowania społeczne i środowiskowe, które kształtują zdrowie mózgu – wynika z najnowszej publikacji.
Naukowcy z Curtin University (Perth, Australia) doszli do takich wniosków po przeanalizowaniu 61 potencjalnie modyfikowalnych czynników ryzyka demencji oraz czynników, które mogą przed nią chronić. Badacze chcieli sprawdzić, czy w działaniach profilaktycznych nie pomija się istotnych czynników społecznych, środowiskowych i polityczno-prawnych, które mogą mieć wpływ na zdrowie mózgu na przestrzeni całego życia.
Badanie, które publikuje czasopismo „Lancet Public Health”, wykazało, że w ramach profilaktyki demencji duży nacisk kładzie się na czynniki związane z indywidualną motywacją i zmianą zachowania jednostek, mimo że na wiele czynników ryzyka demencji wpływają uwarunkowania będące poza bezpośrednią kontrolą danej osoby.
Rola czynników społeczno-ekonomicznych w profilaktyce demencji
Naukowcy odnotowali, że znacznie mniej uwagi poświęca się wpływom społecznym i środowiskowym – takim jak poziom wykształcenia, warunki mieszkaniowe, bezpieczeństwo w miejscu zamieszkania, dostęp do opieki zdrowotnej, jakość powietrza czy relacje społeczne – pomimo rosnącej liczby dowodów na to, że czynniki te wpływają na możliwości i zdolności poszczególnych jednostek do dbania o zdrowie mózgu.
Główna autorka badania, dr Jennifer Dunne z Curtin University, oceniła, że praca jej zespołu podważa tradycyjne podejście do profilaktyki demencji.
– Znaczna część działań profilaktycznych koncentruje się na tym, co poszczególne osoby mogą zrobić, aby zmniejszyć ryzyko zachorowania, tj. na aktywności fizycznej, zdrowym odżywianiu, utrzymywaniu kontaktów społecznych i dbaniu o zdrowie – skomentowała, zaznaczając, że są to kwestie istotne z wielu powodów, jednak badanie jej zespołu wykazało, że wiele czynników wpływających na ryzyko wystąpienia demencji nie zależy wyłącznie od kontroli poszczególnych osób.
– Na zdrowie mózgu mogą wpływać: miejsce zamieszkania, wykształcenie, dostęp do opieki zdrowotnej, jakość powietrza, którym oddychamy, a także warunki społeczne i ekonomiczne, w jakich żyjemy na różnych etapach życia – wyjaśniła badaczka. Jej zdaniem koncentracja na zachowaniach jednostek stwarza ryzyko, że pominiemy rolę czynników, od których te wybory mogą zależeć.
Jak zmniejszyć ryzyko demencji?
W opinii prof. Blossom Stephan, współautorki badania, uzyskane wyniki wskazują na konieczność przyjęcia szerszego, populacyjnego podejścia do profilaktyki demencji.
Jak wyjaśniła badaczka, powinno się wspierać dokonywanie zdrowych wyborów, a jednocześnie poprawiać jakość edukacji, dostęp do opieki zdrowotnej oraz inne warunki społeczne, które „kształtują zdrowie mózgu całej populacji na przestrzeni całego życia”.
– Zmniejszanie ryzyka demencji to wspólna odpowiedzialność; niezwykle ważne jest, aby każdy miał dostęp do niezbędnego wsparcia i usług sprzyjających zdrowiu mózgu – skomentowała niebiorąca udziału w badaniu prof. Tanya Buchanan, dyrektor generalna organizacji Dementia Australia.
Jak podsumowała, oprócz działań podejmowanych przez jednostki, mających na celu dbanie o zdrowie mózgu, potrzebujemy rozwiązań i inicjatyw ze strony rządów oraz organizacji, które ułatwią każdemu człowiekowi ograniczenie ryzyka wystąpienia demencji.
Szacuje się, że na demencję cierpi obecnie 57 milionów ludzi na świecie, a – zgodnie z przewidywaniami – do 2050 r. liczba ta wzrośnie do 139 milionów.
Przeczytaj także: „Koszty bezwarunkowej miłości”.


