Wyślij
Udostępnij:
 
 
Nagły zgon przedszkolaka. W Lubuskiem alarm epidemiologiczny
 
Działy: Aktualności
Po powrocie z przedszkola w Wędrzynie w lubuskim zmarła pięcioletnia dziewczynka. Sprawę bada prokuratura, a na zlecenie Sanepidu zamknięto placówkę, a dzieciom i personelowi podano antybiotyk.
Przedszkole przeszło też dezynfekcję.

- Dziewczynka po powrocie z placówki poczuła się źle. Rodzice zawieźli córkę z wysoką gorączką do szpitala. Tam mimo wysiłków lekarzy zmarła relacjonuje „Rzeczpospolita”.

Do akcji wkroczył Sanepid. - Nagły zgon dziecka po przybyciu do szpitala z powodu bliżej nieokreślonej infekcji, piorunujący przebieg tego zakażenia daje sygnał do wdrożenia postępowania profilaktycznego – tłumaczył lokalnej „Gazecie Lubuskiej" Artur Krysik, dyrektor powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej w Sulęcinie.

Dodał, że czynnik epidemiologiczny nie został zdiagnozowany, a Sanepid czeka na wyniki badań laboratoryjnych, które będą znane w przyszłym tygodniu.

Burmistrz Sulęcina Dariusz Ejchart zdecydował się zamknąć przedszkole, by przeprowadzić w nim dezynfekcję. Wystosował też specjalny apel do rodziców dzieci chodzących do tej placówki.

"W związku z nagłą śmiercią małej mieszkanki gminy Sulęcin – podopiecznej przedszkola w Wędrzynie – zwracam się do Państwa z gorącym apelem o zwrócenie szczególnej uwagi na stan zdrowia oraz przypadki zachorowań wśród dzieci" – napisał w nim.
 
© 2017 Termedia Sp. z o.o. All rights reserved.
Developed by Bentus.
PayU - płatności internetowe