Niepewny los budżetu na zdrowie. Część pieniędzy zależy od nowych ustaw
123RF
Do Narodowego Funduszu Zdrowia w przyszłym roku ma trafić rekordowa dotacja z budżetu państwa – aż 41,5 mld zł. Problem w tym, że dochody te oparte są na przepisach, których jeszcze nie uchwalono. Na dodatek tych pieniędzy wciąż może być za mało – o mniej więcej 12 mld zł.
– Opieranie budżetu na dochodach, których jeszcze fizycznie nie ma, bo brakuje dla nich źródła w postaci uchwalonego prawa, to sytuacja specyficzna. Projekty ustaw, które mają przynieść te środki, wciąż znajdują się w rządowym procesie legislacyjnym i jeszcze go nie opuściły. Pojawia się zatem pytanie, czy zaplanowane w projekcie budżetu państwa 41,5 mld zł dotacji jest w ogóle kwotą pewną – mówi „Rzeczpospolitej” Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.
Jedno ze źródeł, z których rząd chce pokryć rosnącą dotację na zdrowie, jest np. podniesienie akcyzy na alkohol czy e-papierosy. Problem w tym, że taki sam plan miał w poprzednim roku, ale wówczas zmiany zawetował prezydent Karol Nawrocki.
Nawet wzrost dotacji nie załata luki w budżecie NFZ. Wciąż może brakować co najmniej 12 mld zł
Łukasz Kozłowski zwraca też uwagę na jeszcze inną kwestię. Mimo że dotacja z budżetu dla NFZ ma być wyższa, niż zakładano jeszcze w czerwcu, pieniędzy wciąż będzie za mało. – Pierwotny plan finansowy NFZ na przyszły rok bazował na piśmie z Ministerstwa Finansów z początku czerwca, w którym określono wysokość dotacji z budżetu państwa na poziomie 35 mld zł. Przy tym założeniu NFZ oszacował swoje realne zapotrzebowanie na dodatkowe środki – czyli niedobór – na poziomie ok. 21 mld zł. Wynika to z kosztów zadań ustawowych oraz rosnących wydatków związanych z tzw. ustawą podwyżkową, która gwarantuje doroczny wzrost płacy minimalnej dla pracowników na etacie w publicznej ochronie zdrowia – mówi „Rzeczpospolitej”.
Jeśli zsumować pierwotną kwotę dotacji i przewidziany niedobór, okazuje się, że dotacja podmiotowa dla NFZ powinna wynieść 56 mld zł, a to oznacza, że wciąż brakuje ok. 14,5 mld zł. – Pojawiają się różne założenia dodatkowe, np. ograniczenie korzyści wynikających z ryczałtu podatkowego ma przynieść budżetowi około 3,3 mld zł więcej z tytułu składki zdrowotnej. W najbardziej optymistycznym wariancie można zakładać, że te dodatkowe pieniądze ograniczą niedobór do ok. 12 mld zł, jednak musimy pamiętać, że są to tylko prognozy obarczone dużą niepewnością co do zachowań samych podatników – tłumaczy główny ekonomista FPP.
Dodatkowo na zmiany w prawie ograniczające również musi się zgodzić Karol Nawrocki.
Kilka dni temu Ministerstwo Zdrowia przypomniało, że zaplanowane na 2027 r. łączne nakłady na ochronę zdrowia są o blisko 200 mln zł wyższe od minimalnego ustawowego poziomu (7 proc. PKB). Zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, nakłady na ochronę zdrowia miały co roku wzrastać, aby w 2027 roku osiągnąć wysokość nie niższą niż 7 proc. PKB. Dla porównania nakłady na ten cel stanowiły: w 2026 roku – 6,8 proc. PKB, w 2025 – 6,5 proc., a w 2024 – 6,2 proc.
Na 2027 rok w ustawie budżetowej na ochronę zdrowia zaplanowano 274,1 mld zł, to o 26,3 mld zł więcej niż w 2026 roku (247,8 mld zł). Jest to o prawie 200 mln zł więcej niż wymagany ustawą minimalny poziom nakładów (273,9 mld zł).
W wydatkach na zdrowie największą część stanowią koszty Narodowego Funduszu Zdrowia – 199 mld zł. Większość tej kwoty stanowią wpływy ze składki zdrowotnej, które są głównym źródłem przychodów NFZ. W planie finansowym na 2027 rok przyjęto, że wpływy ze składki będą na poziomie 197,2 mld zł.
Dodatkowo budżet NFZ ma być zasilony wspomniają już dotacją z budżetu państwa w wysokości 41,5 mld zł. To więcej niż zakładano w planie finansowym funduszu – który powstał przed publikacją projektu budżetu państwa. Tam przyjęto, że będzie to 35 mld zł, a całkowita wartość planowanych kosztów NFZ miała wynieść 237,3 mld zł. Ministerstwo zapowiedziało, że plan finansowy płatnika zostanie skorygowany po uchwaleniu ustawy budżetowej przez Sejm.
Przeczytaj także: „Co posłowie wyczytali z planu finansowego NFZ?”.



