Nie(d)oszacowane
– Zapowiadane zmiany w sposobie finansowania świadczeń diagnostycznych mogą mieć poważne skutki – dla dostępności do tych badań dla pacjentów, a w dłuższej perspektywie nieoszacowane, jak się wydaje, przez płatnika konsekwencje zdrowotne dla całego społeczeństwa – komentuje w „Menedżerze Zdrowia” Agata Michalska-Michalak.
- Narodowy Fundusz Zdrowia zamierza płacić za nadwykonania w przypadku ambulatoryjnych świadczeń diagnostycznych kosztochłonnych, ale tylko 40 proc. ich wartości
- W „Menedżerze Zdrowia” ocenia to zastępca dyrektora do spraw organizacji opieki długoterminowej i rehabilitacji w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Poznaniu dr n. med. Agata Michalska-Michalak.
- Ekspertka pisze o pchaniu pacjentów do szpitali
- Artykuł to część cyklu „Limity w AOS”
Zapowiadane zmiany w sposobie finansowania świadczeń diagnostycznych wykonywanych w warunkach ambulatoryjnych mogą mieć poważne skutki – dla dostępności do tych badań dla pacjentów, a w dłuższej perspektywie nieoszacowane – jak się wydaje – przez płatnika konsekwencje zdrowotne dla całego społeczeństwa. W czasie, gdy w wielu kampaniach społecznych zachęca się do wykonywania badań diagnostycznych, wprowadzenie limitów na diagnostykę spowoduje, że to szpitale będą niejako „sterować” zdrowiem zgłaszających się do nich pacjentów, decydując, które świadczenie ma zostać zrealizowane. Zapewnienie kompleksowości w przypadku ośrodków o znaczeniu ogólnopolskim jest kluczowe dla zachowania ciągłości procesu diagnostyczno-leczniczego, czego również nie bierze pod uwagę omawiany projekt zarządzenia NFZ.
40 proc. wartości – szczegóły w projekcie zarządzenia
Szefostwo Narodowego Funduszu Zdrowia zapowiedziało zmiany w finansowaniu nadwykonań niektórych świadczeń zdrowotnych – NFZ zamierza płacić za nadwykonania w przypadku ambulatoryjnych świadczeń diagnostycznych kosztochłonnych, takich jak gastroskopia, kolonoskopia, rezonans magnetyczny i tomografia komputerowa, płacąc tylko 40 proc. ich wartości i rozliczając je pod koniec roku – zapisano to w projekcie zarządzenia prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zmieniającym zarządzenie w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju ambulatoryjna opieka specjalistyczna.
Jest to kolejna regulacja, po tej wprowadzającej mediany dla AOS, która zamiast promować świadczenia realizowane w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, powoduje, że znów pchamy pacjentów do szpitali, co de facto zupełnie demoluje promowaną dotychczas słusznie ideę odwróconej piramidy świadczeń. Obecnie w wielu podmiotach, które zwiększyły wykonywanie świadczeń pierwszorazowych w opiece ambulatoryjnej w celu utrzymania pełnego ich finansowania, obserwowany jest wzrost liczby zleceń na badania diagnostyczne umożliwiające postawienie prawidłowej diagnozy.
Jak zatem utrzymać efektywność prowadzonych działań w ramach AOS bez pełnego dostępu do badań diagnostycznych?
Badania – jak gastroskopia czy badania obrazowe – objęte projektem są często niezbędne do postawienia dokładnej diagnozy, co w żaden sposób nie jest uwzględnione w projekcie zmian. Kluczowym jego elementem jest też zaproponowany sposób rozliczania nadwykonań współczynnikiem 0,4. Przedstawiona regulacja niewątpliwie spowoduje, że dyrektorzy szpitali będą unikać ryzyka sprowadzenia na szpital problemów finansowych związanych z realizacją tych świadczeń ponad limit, a także oczekiwania na odroczoną za nie płatność.
Być może należałoby rozważyć promowanie podmiotów świadczących kompleksową opiekę nad pacjentem bądź szerszą reformę systemu ochrony zdrowia zakładającą referencyjność podmiotów udzielających świadczeń w obszarze ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.
Komentarz zastępcy dyrektora do spraw organizacji opieki długoterminowej i rehabilitacji w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Poznaniu dr n. med. Agaty Michalskiej-Michalak.
Przeczytaj także: „Limity w AOS – kolejki dłuższe o 70 proc.”, „Kto badania limituje, ten raka promuje”, „Uwaga, limity!”, „Limity w AOS – wyroki śmierci” i „Limity w AOS = brak diagnostyki”.
Więcej o zmianach w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej po kliknięciu w poniższy baner.

