Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka

Przewlekłe marnowanie

123RF

Polacy kupują coraz więcej leków, gromadzą zapasy u lekarzy różnych specjalizacji, a potem tonami wyrzucają je do kosza.

  • 3,3 tys. ton – taka ilość medykamentów trafia rocznie do aptek, skąd pacjenci przynoszą je w celu utylizacji
  • Od 3 do 4 tys. zł – na taką sumę może opiewać wartość zaledwie jednej torby z nowymi lekami zwracanymi do apteki przed upływem terminu ważności
  • Nawet ponad 20 leków – w ubiegłym roku niemal 2 mln osób w Polsce wykupiło tak dużą liczbę różnorodnych preparatów
  • Prawie 7 mln osób pobierało w minionym roku farmaceutyki z recept wystawionych przez 5 do 9 różnych medykamentów
  • Pacjenci masowo gromadzą i wyrzucają leki opłacane ze środków publicznych, za które jako podatnicy wszyscy zapłaciliśmy

Polacy przynoszą rocznie do aptek 3,3 tys. ton medykamentów z przeznaczeniem do utylizacji.

– To statystyki z placówek, ale nie wiemy, ile leków tak naprawdę trafia do domowych koszy na śmieci – zastrzegł Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia, podczas konferencji zorganizowanej 27 sierpnia w resorcie.

Oczkowski podkreślił, że na jedną aptekę rocznie przypada 275 kg zmarnowanych leków – to prawie 23 kg miesięcznie i niemal kilogram dziennie.

Powyższe liczby dotyczyły wyłącznie wagi medykamentów przynoszonych do placówek przez chorych. Ich ogólna wartość pozostaje nieznana. Widać to na co dzień w aptekach, gdzie przed upływem terminu ważności zwracane są reklamówki nowych leków. Placówka nie może ich ponownie wykorzystać i musi je zutylizować. A zdarza się, że jedna taka torba zawiera preparaty warte od 3 do 4 tys. zł.

Mateusz Oczkowski zwrócił uwagę, że w statystykach resortu wyraźnie rysuje się problem tzw. nadkonsumpcji. W ubiegłym roku od jednego do czterech preparatów na receptę wykupiło 12,5 mln osób, od pięciu do dziewięciu – 8,7 mln osób, 10–14 leków – niemal 4,5 mln osób, 15–19 leków – 2,2 mln osób, zaś powyżej 20 leków – prawie 2 mln osób.

Polacy często „krążą” także między gabinetami specjalistów. W ubiegłym roku ponad 22 mln osób wykupiło farmaceutyki z recept wystawionych bynajmniej nie przez jednego, a maksymalnie czterech lekarzy. Prawie 7 mln osób pobierało specyfiki od 5–9 medyków, niemal 850 tys. osób – od 10–14, a 106 tys. osób – od 15–19. Recepty od ponad 20 lekarzy zrealizowało 26 tys. osób.

Niemal 9 mln pacjentów przyjmuje regularnie powyżej czterech leków. Jeśli każdy z nich dawkowany jest raz lub dwa razy dziennie, na rocznej recepcie potrafi się znaleźć od kilkudziesięciu do nawet kilkuset opakowań darmowego produktu.

Polacy gromadzą nie tylko roczne, lecz również znacznie większe zapasy medykamentów. Skoro chory leczy się u kilku specjalistów i od każdego otrzymuje roczną zapisaną terapię, zgromadzenie nadmiernych ilości nie stanowi problemu.

Robienie dużych zapasów leków trudno dostępnych stawia jednak innych pacjentów w niezwykle trudnym położeniu. Oznacza to, że ktoś nie będzie mógł leczyć swoich chorób układu pokarmowego tylko dlatego, że inna osoba wyrzuci preparaty stosowane na przykład w cukrzycy.

Powody pozbywania się farmaceutyków są bardzo zróżnicowane. Niezwykle często chorzy samodzielnie odstawiają leki, mają zmodyfikowaną przez lekarza terapię lub dochodzi do zgonu pacjenta. Wypisane wcześniej recepty zostały jednak zrealizowane i opłacone. Duża część z nich to leki refundowane, za które jako podatnicy wszyscy zapłaciliśmy.

Zapowiedział, że w resorcie szykowane są zmiany, które mają zapobiegać marnowaniu farmaceutyków.

Przeczytaj także: „Ministerstwo liczy pieniądze. Były pensje, są listy leków bezpłatnych”„Od poprawiania błędów do optymalizacji wydatków”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: lek leki pacjenci pacjent marnowanie leków utylizacja leków Ministerstwo Zdrowia nadkonsumpcja leków recepty apteki refundacja leków ochrona zdrowia Mateusz Oczkowski