Nieuczciwy arbiter
– Związek Powiatów Polskich nie kwestionuje potrzeby efektywnego wydatkowania pieniędzy na ochronę zdrowia. Jest jednak różnica między tym, a arbitralną zmianą zasad finansowania świadczeń niepopartą żadną analizą finansową – podkreślił prezes ZPP Andrzej Płonka, oceniając projekt dotyczący AOS.
- Narodowy Fundusz Zdrowia zamierza płacić za nadwykonania w przypadku ambulatoryjnych świadczeń diagnostycznych kosztochłonnych, ale tylko 40 proc. ich wartości
- Do propozycji odniósł się prezes zarządu Związku Powiatów Polskich Andrzej Płonka
- W oficjalnym stanowisku zwrócił uwagę, że ZPP negatywnie zaopiniował projekt płatnika
- Tekst to część cyklu „Limity w AOS”
Andrzej Płonka w piśmie do prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia negatywnie ocenił propozycję dotyczącą AOS zapisaną w nowym zarządzeniu – dokument w całości znajduje się na dole artykułu.
40 proc. wartości – szczegóły w projekcie zarządzenia
Szefostwo Narodowego Funduszu Zdrowia zapowiedziało zmiany w finansowaniu nadwykonań niektórych świadczeń zdrowotnych – NFZ zamierza płacić za nadwykonania w przypadku ambulatoryjnych świadczeń diagnostycznych kosztochłonnych, takich jak gastroskopia, kolonoskopia, rezonans magnetyczny i tomografia komputerowa, płacąc tylko 40 proc. ich wartości i rozliczając je pod koniec roku – zapisano to w projekcie zarządzenia prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zmieniającym zarządzenie w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju ambulatoryjna opieka specjalistyczna.
– Materiał skierowany do uzgodnień jest lakoniczny i nie pozwala na ustalenie, jakimi danymi ekonomicznymi kierowali się autorzy projektu, przyjmując współczynnik korygujący 0,4 do rozliczenia świadczeń objętych zwiększeniem kwoty zobowiązania. W rzeczywistości dokument zatytułowany „Uzasadnienie” nie zawiera żadnego uzasadnienia, a stanowi jedynie literacki opis zaproponowanych rozwiązań – stwierdził Andrzej Płonka.
– Zgodnie z §16 ust. 2 zd. 1 ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej prezes funduszu może ustalać współczynniki korygujące mające na celu w szczególności polepszenie jakości i zwiększenie dostępności udzielanych świadczeń. Co prawda przepis ten określa otwarty katalog sytuacji, w których mogą być zastosowane współczynniki, niemniej z treści rozporządzenia ministra zdrowia wynika, że celem prawodawcy było co do zasady zastosowanie współczynników w celu polepszenia jakości i zwiększenia dostępu do świadczeń, tymczasem proponowana w projekcie zarządzenia regulacja zmierza w dokładnie odwrotnym kierunku, tj. faktycznego ograniczenia dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej dla pacjentów i to w zakresach obejmujących diagnostykę obrazową i endoskopię, co w przyszłości przełoży się na wzrost kosztów leczenia pacjentów, zwłaszcza pacjentów onkologicznych, wzrost wydatków w obszarze ubezpieczeń społecznych oraz rehabilitacji osób niepełnosprawnych oraz spadek dochodów z tytułu podatków dochodowych. Krótkowzroczność tak prowadzonej polityki zdrowotnej jest zdumiewająca – ocenił ekspert, podkreślając, że prawo do stosowania przez prezesa funduszu współczynników nie może być realizowane w oderwaniu od przepisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, w tym w sposób naruszający kompetencje innych organów i instytucji oraz w sposób powodujący pośrednio ograniczenie prawa pacjentów w dostępności do świadczeń, do których dostęp co do zasady nie jest limitowany.
– Wydawanie rekomendacji w sprawie określania lub zmiany poziomu lub sposobu finansowania świadczenia gwarantowanego oraz realizacja zadań związanych z określeniem taryf świadczeń należy do zadań Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji – napisał Płonka.
Związek nie zakwestionował potrzeby efektywnego wydatkowania pieniędzy na ochronę zdrowia.
– Jest jednak różnica między tym a arbitralną zmianą zasad finansowania świadczeń niepopartą żadną analizą finansową – podkreślił Płonka.
Płonka pisał też o terminach podanych w projekcie.
Stanowisko w całości poniżej.
Przeczytaj także: „Limity w AOS – kolejki dłuższe o 70 proc.”, „Nie(d)oszacowane”, „Kto badania limituje, ten raka promuje”, „Uwaga, limity!”, „Limity w AOS – wyroki śmierci” i „Limity w AOS = brak diagnostyki”
Więcej o zmianach w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej po kliknięciu w poniższy baner.
Związek Powiatów Polskich
